Ta historia zaczęła się dawno temu.
Mała Dziewczynka zachorowała i trafiła do szpitala.
Spotkała tam Martę, która opiekowała się Dziewczynką i innymi chorymi dziećmi. Marta nosiła fartuch w kolorowe kwiatki, a wszystko, co było ważne, zapisywała w notesie z motylkiem na fioletowej okładce.
Dziewczynka kochała fioletowy kolor, bo sama miała liliowe imię. Miała też piękne, wyraziste oczy i wielką wyobraźnię. Opowiedziała Marcie o wymyślonej przez siebie Krainie Kucyków. Marta się zachwyciła. I zapamiętała.
Potem stało się najsmutniejsze, bo liliowa Dziewczynka nie wyzdrowiała. Ale jej opowieść została w pamięci, w sercu, i w myślach Marty.
A jeszcze później zaczęły dziać się małe cuda.
Coraz więcej ludzi, a może raczej Ludzi, angażowało się w historię Grey, małego, szarego kucyka.
Powstała książka.
Marta podarowała książkę nam, czyli małemu, kieszonkowemu teatrzykowi "Seniorek".
-Może chciałybyście napisać do niej scenariusz?- zapytała
Chciałyśmy.
Napisałam.
Lawinowo zaczęła powstawać scenografia.
Grupa wesołych seniorek z klubu M-Łodzi Duchem pomogła nam w kolorowaniu małych koników dla dzieciaków.
Patrzyłam na tę rozgadaną i zaaferowaną gromadkę, poruszoną moją opowieścią o Liliance, i wtedy właśnie przyszła mi do głowy ta myśl - "świat się śmieje"!
Śmieje się ciągle, mimo wszystko, na przekór i na szczęście.
Lilianka w kwietniu skończyłaby 14 lat.
Przedstawienie odbędzie się w maju.
P.S. A dzisiaj jest Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją.
Марш весёлых ребят - Jerzy Siemionow
Gdy śpiewasz głośno piosenkę wesołą,



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz