niedziela, 14 czerwca 2026

Wnuczka

 


Wnuczka.

Ma 10 dni.

- Zrób dzióbek dla babci! - mówi Syn

Wnuczka robi dzióbek.

Wierci mi się na rękach. Śpiewam dla niej o królu, co to żył z paziem i królewną wśród róż. 

Może te róże ją przekonują, bo zasypia. Śpi.

Włosy i rzęsy, jak złote niteczki jedwabiu.

Zaciska wiotkie paluszki na moim kciuku. Paluszki z najprawdziwszymi miniaturkami paznokietków. 

Śpi. I śpi.

Odkładam ją do wózka. 

Nie jest zadowolona. 

Dno wózka twarde, zimne, wózek nie oddycha, nic w nim nie burczy, jak w brzuchu u babci. Wózek nie jest dobry.

Czas na rewoltę. Czas na jedzenie. Czas, czas, czas!!!

Mleko jest dobre. 

Mama jest dobra.

Cium, cium. Mlask. 

Tata jest dobry.  Oddycha. Kołysze. Otula. 

Śpi. Znowu. 

Pa, pa, Babciu.

Pa, pa, Wnuczko.

Do następnego.

Brak komentarzy: